Pojęcie atrakcyjności, będąc tak silnie i wielowymiarowo społecznie obecne, stało się ciekawym obszarem badań naukowców.
Atrakcyjność to wiele wymiarów...
Etcoff opisuje, że trudno stworzyć jedną definicję atrakcyjności/piękna.., że jest to wręcz niemożliwe z uwagi na to, że klucz klasyfikacji tego co dla kogo piękne/atrakcyjne…mieści się w wyobraźni obserwatora, a atrakcyjność jest rozpoznawana przez niego instynktownie..
Badacze Mehrabian i Blum uznają, że ocena atrakcyjności podlega dyktatowi emocjonalnego wzbudzenia. (w dedykowanym eksperymencie- osoby, które przeszły przez chybotliwy most, oceniły spotkaną po jego przejściu kobietę, jako bardziej atrakcyjną, niż osoby, które nie wzbudziły w sobie napięcia w sytuacji zagrożenia pokonaną trasą).
Może jednak atrakcyjność mieści się w uniwersalizmie cech fizycznych – jak wnioskuje Buss?
A może atrakcyjność fizyczna – jak optują Langmeyer i Shank, jest jednym z wstępnych wniosków na temat piękna danego obiektu, które samo w sobie ma o wiele szersze znaczenie i kontekst.. Staje się więc nijako drzwiami, które chętniej przejdziemy, by zbliżyć się i pogłębić swoje wrażenia na temat człowieka, który takowe w nas wzbudził..
Subiektywność atrakcyjności
Każdy z nas czuje, że oprócz atrakcyjności fizycznej istnieją inne sfery konstytucji człowieka, postrzegane przez nas jako jego atrakcyjność..
Anna Szymanik-Kostrzewska (2016) wyodrębniła m.in. (cytat) (…):
atrakcyjność intelektualną – intelektu rozumianego jako np. wysoki iloraz inteligencji, elokwencja, erudycja, wysokie kompetencje (…)
atrakcyjność emocjonalną– może być rozumiana jako atrakcyjność przejawianej przez człowieka emocjonalności (…), wrażliwości emocjonalnej, namiętności, charyzmy czy pasji;
atrakcyjność duchową– (…) czasem popularnie zwana „pokrewieństwem dusz” i oznaczającą atrakcyjność „sposobu bycia” danej osoby powiązaną z satysfakcjonującą komunikacją i przyjemnością spędzania czasu
atrakcyjność matrymonialną – (..) obszar obejmujący te charakterystyki człowieka, które sugerują, iż będzie dobrze spełniał rolę żony/męża (…)
A co z nami? Odważymy się przyjąć, że jesteśmy atrakcyjne? 🙂
Dodaj komentarz