Jeśli jestem mistrzem dialektycznego myślenia, oprócz tego, że zrezygnuję z określeń naznaczających rzeczy pejoratywnie lub melioratywnie, zwyczajnie uznam, że niewiedza nie ma nic wspólnego z byciem kimś, kogo należy w sobie nie uznawać, wykpić, oskarżyć i się go wstydzić.
Dodaj komentarz